Witamy w naszej wspólnocie parafialnej !

Mój drogi, odwiedzający stronę internetową Parafii pod wezwaniem Świętego Ojca Pio w Zamościu koło Bydgoszczy - witamy Cię w naszej wspólnocie.

Gorąca modlitwa do Świętego Józefa i Świętego Ojca Pio wspomaga nas każdego dnia, a podążając słowami Świętej Siostry Faustyny, że efekty zdobywa się modlitwą i pracą, codziennie ukazują coraz to nowsze efekty pracy.
Nasza Parafia, to dzieło prowadzone przez ks. proboszcza Romana Michalskiego. Razem z nim budujemy nasz piękny Kościół własnymi rękami i nakładem. Każda położona tu cegła i każdy wbity gwóźdź są naszym wyrazem miłości do Boga i podziękowaniem, że dano nam możliwość budowy Domu Bożego.

bieżące wydarzenia w naszej parafii

  • Każdego dnia
  • To ważne

Spowiedź święta

Na 30 minut przed każdą Mszą świętą. Także w każdy pierwszy piątek miesiąca o godzinie 16:00.

  • Ważny dzień
  • Dla kierowców

Wspomnienie św. Krzysztofa

W przyszłą niedzielę po każdej Mszy św. poświęcenie samochodów osobowych, dostawczych, ciężarowych, motorów i rowerów z okazji św. Krzysztofa – patrona kierowców.

  • 26/05/2019
  • Wydarzenie parafialne

Prymicyjna Msza Święta Łukasza Kucharskiego

W sobotę w Katedrze św. Marcina i św. Mikołaja w Bydgoszczy o godz. 10.00 Ks. Bp. Jan Tyrawa udzieli Święceń Kapłańskich czterem diakonom naszej diecezji. Święcenia przyjmie Syn naszej parafii Diakon Łukasz Kucharski. W najbliższą niedzielę na Mszy św.o godz. 10.30 odprawi w naszej świątyni swoją Prymicyną Mszę Świętą. Zapraszamy wszystkich na te historyczne dla naszej parafii uroczystości prosząc o gorliwą modlitwę w intncji Księdza Neoprezbitera Łukasza.

Dzień skupienia Grup Modlitwy św. Ojca Pio

Parafia św. Ojca Pio stała się miejscem wielkopostnego dnia skupienia dla członków Grup Modlitwy św. Ojca Pio, działających na terenie diecezji bydgoskiej.

Grupy modlitwy zostały założone w 1942 roku przez św. Ojca Pio. Celem ich działalności jest ustawiczna modlitwa w intencjach Kościoła Powszechnego i świata. Siedzibą zarządu grup jest San Giovanni Rotondo we Włoszech. Liczba członków, zarówno duchownych jak i świeckich liczy obecnie kilka tysięcy osób. Na terenie diecezji bydgoskiej działa zarejestrowanych sześć grup, które są skupione przy parafiach: św. Ojca Pio w Zamościu, Świętych Polskich Braci Męczenników, Chrystusa Króla, Matki Bożej Fatimskiej i kościele Kapucynów w Bydgoszczy.

W programie wielkopostnego dnia skupienia grup modlitwy znalazła się Eucharystia pod przewodnictwem diecezjalnego koordynatora ks. Romana Sosnowskiego. Homilię wygłosił kapucyn o. Tomasz Mączewski OFMCap. Po Mszy św. uczestnicy wysłuchali konferencji formacyjnej i uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu. Następnie klaryska z Bydgoszczy s. Franciszka podzieliła się z uczestnikami świadectwem swej duchowej przyjaźni i spotkania ze św. Ojcem Pio. Zwieńczeniem dnia skupienia był wspólny posiłek, po którym pod przewodnictwem proboszcza parafii ks. Romana Michalskiego, została odprawiona Droga Krzyżowa, zakończona uczczeniem relikwii św. Ojca Pio.

Tekst: ks. Roman Sosnowski
Zdjęcia: Dorota Pawlisz

"Słowo Twe, Panie, trwa na wieki, niezmienne jak niebiosa"Ps 119,89


Zachęcamy Cię do zapoznania się z fragmentem Pisma Świętego na nadchodzący tydzień.
Zatrzymaj się nad słowem, które Pan Bóg kieruje do Ciebie.

XV Niedziela zwykła

Słowo Twoje, Panie, niech będzie w mych ustach i w moim sercu, bym je mógł wypełnić (Pwt 30, 14)

Prawo Boga jest osią, wokół której obraca się dzisiejsza liturgia. „Będziesz słuchał głosu Boga swego, Pana, przestrzegając Jego poleceń i postanowień” (Pwt 30, 10). Bóg nie pozostał obcy życiu człowieka, lecz pochylił się nad nim, zawarł z nim przymierze i objawił mu swoją wolę w prawie. Nie jest to prawo oderwane, nałożone jedynie z zewnątrz, lecz zapisane w sercu człowieka od pierwszej chwili jego stworzenia; prawo więc zgodne z jego naturą, odpowiadające istotnym jego wymaganiom, zdolne zaprowadzić go do pełnego urzeczywistnienia siebie według celu, jaki Bóg mu wyznaczył. „Polecenie to, które Ja ci dzisiaj daję, nie przekracza twych możliwości i nie jest poza twoim zasięgiem... Owszem, słowo to jest bardzo blisko ciebie: w twych ustach i w twoim sercu, byś je mógł wypełnić” (tamże 11, 14). Słowo to stało się następnie na pojęcie bliskie człowiekowi, gdy przedwieczne Słowo Boga stało się ciałem i przyszło rozpiąć namiot wśród ludzi, odsłaniając im jak najdoskonalej wolę Bożą wyrażoną w przykazaniach i nauczając ich doskonale wypełniać je.

Ewangelia z dnia (Łk 10, 25-37) ukazuje właśnie Jezusa na rozmowie z uczonym w prawie na temat największego przykazania: miłości względem Boga i bliźniego. Uczony pytał Mistrza nie po to, by się czegoś nauczyć, lecz „by Go wystawić na próbę” (tamże 25) i tak kończy swoje pytanie: „A kto jest moim bliźnim?” (tamże 29). Jezus nie daje żadnego określenia, lecz opowiada historię pewnego nieszczęśliwca, który dostał się w ręce zbójców, został ograbiony i pozostawiony na pół żywy na drodze. Dwóch nieznajomych przechodzi obok — kapłan i lewita — widzą go, lecz przechodzą dalej, nie zatroszczywszy się o niego; dopiero pewien Samarytanin wzrusza się, zatrzymuje i udziela mu pomocy. Wniosek jest jasny: nie należy czynić różnic ani z racji wyznania, ani narodowości, nie należy też odróżniać przyjaciół od nieprzyjaciół; każdy człowiek potrzebujący pomocy jest „bliźnim” i powinien być miłowany tak jak każdy miłuje samego siebie. Owszem, jest jeszcze coś więcej: przypowieść przymusza niejako uczonego w prawie, aby uznał, że samo prawo zostało spełnione nie przez ludzi, którzy je dobrze znali — jak kapłan i lewita — lecz przez Samarytanina, którego Żydzi uważali za niewierzącego i grzesznika. On to właśnie zostaje ukazany jako wzór temu, który w swej mentalności faryzejskiej uważa się za sprawiedliwego, bezgrzesznego, przestrzegającego prawa. „Idź, i ty czyń podobnie” (tamże 37), mówi Jezus. Niewiele znaczy znać doskonale moralność, rozprawiać i filozofować o niej, kiedy nie umie się wypełniać podstawowych obowiązków w wypadkach tak jasnych i naglących, jak ów ukazany w przypowieści. Kto ma serce twarde, kto jest egoistą, zawsze znajdzie niezliczone wymówki, by uwolnić się od pomocy bliźniemu, przede wszystkim gdy wymaga ona trudu i ofiary.

Drugie czytanie (Kol 1, 15-20) porusza inny temat, wysławia wielkość Chrystusa: jego bezwzględny prymat nad wszystkimi istotami stworzonymi „przez Niego” i dla Niego (tamże 16), Jego władzę nad ludźmi pojednanymi z Bogiem przez Niego i odkupionymi „przez krew Jego krzyża” (tamże 20). Tekst można tak powiązać z dzisiejszą ewangelią: Jezus, który jest „obrazem Boga niewidzialnego, Pierworodnym wszelkiego stworzenia”, pragnie być poznany i miłowany przez ludzi w obrazie widzialnym tak nikłym, jakim jest bliźni. „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40); to tak, jakby się mówiło, że chrześcijanin powinien miłować bliźniego nie tylko jak siebie samego, lecz tak, jak obowiązany jest miłować swojego Pana.

O Boże, Ty ukazujesz błądzącym światło Twojej prawdy, aby mogli powrócić na prawą drogę; tym wszystkim, którzy uznają się za chrześcijan, udziel łaski, aby odrzucali to wszystko, co jest przeciwne temu imieniu, a szli za tym, co jest z nim zgodne (Mszał Polski: kolekta).

O miłości, Ty jesteś tą słodką i świętą więzią, jaka wiąże dusze ze swoim Stwórcą: ty wiążesz Boga w człowieku, a człowieka w Bogu. O miłości niewysłowiona, ty trzymałaś zranionego i przygwożdżonego Boga-Człowieka na najświętszym drzewie krzyża; ty godzisz powaśnionych, jednoczysz rozdzielonych, wzbogacasz ubogich w cnotę, bo udzielasz im życia i wszystkich cnót. Dajesz pokój i niszczysz wojny; udzielasz cierpliwości, męstwa i długiej wytrwałości w każdym dobrym i świętym działaniu: nie trudzisz się nigdy i nigdy nie oddalasz od miłości Boga i bliźniego, ani wskutek kary, ani cierpienia, ani krzywdy, ani obelg, ani wzgardy. Ty rozszerzasz serce, które przyjmuje w siebie przyjaciół i nieprzyjaciół, i każde stworzenie, ponieważ przejęło się uczuciami Chrystusa i idzie za Nim.

O Chryste, słodki Jezu, udziel mi tej niewysłowionej miłości, abym była wytrwała i nigdy nie cofała się, bowiem ten, kto posiada miłość, opiera się na Tobie, żywym kamieniu, to znaczy nauczył się od Ciebie miłować swego Stwórcę, idąc Twoimi śladami. W Tobie odczytuję regułę i naukę, jakiej powinnam się trzymać, Ty bowiem jesteś drogą, prawdą i życiem: czytając więc w Tobie, który jesteś księgą życia, będę postępować drogą prostą, będę mogła oddać się jedynie miłości Boga i zbawieniu mojego bliźniego (zob. św. Katarzyna ze Sieny).

Nasza galeria